Nic nie jem.
Piję wodę, herbatę zieloną, czerwoną lub białą, kawę, mleko 0,5%.
Ewentualnie wszamię jabłko albo przekąszę sałatkę. I to będzie wszystko na ten temat.
W razie czego powiem, że już jadłam. Wyrzucę jedzenie do kibla lub dam psu. Możliwe też, że nie wytrzymam i zjem sama. Ale to akurat nie będzie wielka zbrodnia. Bez kolacji, bez śniadania - i tak da radę.
Be perfect, be skinny, be thin - that is my one and only latest dream.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz